| Dexter napisał/a: |
No i kicha podłączyłem wreszcie Panią Jadzię i pokazuje brak błędów jeździłem z podłączonym vagiem wyłączałem i włączałem auto i nic jak było takie jest brak błędów. Z tego co czytam po różnych forach pewnie bedzie przepustnica do wyczyszczenia i ponownej adaptacji |
Też może być, ale miałbyś problemy od samego początku. Uważam, że na początku powinieneś się skupić na zasilaniu. Porównaj wskazanie napięcia w zegarach z napięciem mierzonym przez multimetr bezpośrednio przy klemach akumulatora.
Jutro będę miał wolne to podłubie bo do ogarnięcia mam jeszcze nieszczęsne wycieraczki chodzą gorzej niż w polonezie. Pomierzę wszystko co i jak i dam znać na forum.
| Dexter napisał/a: |
| chodzą gorzej niż w polonezie. |
Czekamy w takim razie na relacje.
Nareszcie wziąłem się za wycieraczki bo potrzebne a pogoda marna wyjąłem mechanizm i okazało się ze to co u wszystkich zapiekły się tulejki i dlatego wycieraczki chodziła jakby chciały a nie mogły. Zacząłem wybijać i pękła mocowanie więc dałem sobie z tym spokój i zamówiłem nowiutki mechanizm wycieraczek bez silnika z allegro. Przełożyłem silnik poskładałem do kupy i co się okazało ze wycieraczki zaczęły chodzić do dołu zamiast do góry nie wiem jak to jest możliwe ale tak się dzieje ratujcie bo mnie cholera bierze co się mogło stać silnika odwrotnie nie da się założyć i podłączenia kostki tak samo więc nie wiem co jest. Jedyne co to zdejmowałem klemę z akumulatora może jak pokasuje błędy vagiem wszystko wróci do normy ??
Nie rób scen.

Albo kupiłeś jakąś wersję exportową wycieraczek, albo źle ustawiłeś mechanizm przy skręcaniu.

Jeżeli okaże się, że jest z tym problem, to załóż nowy temat.
pzdr

ogarnąłem temat wyszło na to że ze mnie jemioła i złożyłem sobie mechanizm tak jak leci zamiast zwrócić uwagę na położenie ramienia silnika. Ustawiłem tak jak trzeba i śmiga aż miło. A i szarpanie ustało po ponownej adaptacji przepustnicy.

teraz mam piękne sprawne w 100% Audi aż miło
| Dexter napisał/a: |
:-P ogarnąłem temat wyszło na to że ze mnie jemioła i złożyłem sobie mechanizm tak jak leci zamiast zwrócić uwagę na położenie ramienia silnika. Ustawiłem tak jak trzeba i śmiga aż miło. A i szarpanie ustało po ponownej adaptacji przepustnicy. teraz mam piękne sprawne w 100% Audi aż miło |
popgratulowac
| Dexter napisał/a: |
| złożyłem sobie mechanizm tak jak leci zamiast zwrócić uwagę na położenie ramienia silnika. |
No widzisz. A Ty już chciałeś lać sprzedawcę i kupować nowy mechanizm.
Gratuluje samo... samo.. czegoś tam, zapomniałem.
pzdr