to zauwazylem ale auto lepiej pali i przyspiesza na odlaczonym 2 pinowym
czyli czujnik zle chodzi ?? ogolnie auto ciezko pali po odlaczeniu lepiej
Po odłączeniu czujnika wtrysk startowy podaje więcej paliwa dlatego masz uczucie że jest lepiej. Auto będzie wówczas więcej palić.
_________________ Gość Witamy serdecznie na forum ATT
Piszę poprawnie po polsku. 🇲🇨 💯
Jeżeli długo nie odpowiadam w Twoim poście wyślij info na email. Pomagam tylko na ATT. Nowy Użytkowniku forum ATT nie zachowuj się jak arabski terrorysta i wypełnij sumiennie swój profil.
lekceważenie mojej prośby skutkowac będzie lekceważeniem użytkownika
_________________ Gość Witamy serdecznie na forum ATT
Piszę poprawnie po polsku. 🇲🇨 💯
Jeżeli długo nie odpowiadam w Twoim poście wyślij info na email. Pomagam tylko na ATT. Nowy Użytkowniku forum ATT nie zachowuj się jak arabski terrorysta i wypełnij sumiennie swój profil.
lekceważenie mojej prośby skutkowac będzie lekceważeniem użytkownika
Odświeżam temat zapomniałem o nim całkowicie chce podzielić się wnioskami i próbami jakie wykonałem z czystej ciekawości problemem okazał się przepływomierz a dokładnie szalka(tarcza spiętrzająca) oraz luzy na ramieniu na którym ta szalka się znajduje potrafiła się zacinać gdy auto sie pogoni, występowało coraz to więcej strzałów pewnie ze względu na złą mieszankę poza tym jak czytałem wszystkie Jetronic motronic wszystko z rodziny K strzela i uchronić się przed tym w 100% nie ma możliwości ale nie ważne wszyscy użytkownicy tych układów pewnie to wiedzą kolejna rzecz raz podczas jazdy po mimo strzału przełączyłem auto na benzyne i o dziwo obroty trzymał normalnie wszystko było cacy byłem w szoku no ale cóż po zgaszeniu auto mogłem sobie kręcić i krecić po zdjęciu gumy na przepływce okazało się iż tarcza zablokowała się w jakiejś pozycji mogła iść do góry ale do dołu zatrzymywała się nie w tym położeniu(jałowym) więc nie było mowy o odpaleniu nawet po odpieciu czujnika temp silnika, więc stwierdzilem że odkręce płytke i po cuduje troszke wyginałem ją w różne sposoby i w końcu się udało po regulacji na lince i jakimś wygieciu plytki obroty jałowe były 900-950 falowały ale auto nie gaslo odpalało normalnie zapewne żarło jak smok tego nie wiem nie zdąrzyłem się na cieszyć gdyż poprzez wyrobienie się ramienia płytka poprostu sie blokowała a co komu po obrotach jak po zacięciu odpalenie graniczy z cudem wiem podpiłowałem ją deczko aby nie wadziła nie dużo dosłownie 2mm i tu był błąd po pierwsze auto nie ma obrotów po drugie musiałem cudować aby auto wg odpaliło teraz auto pali baaardzo ciężko do tego jak nie trzymam nogi na gazie i nie gazuje tak do 1.500obr min to zgaśnie myślałem wcześniej o dorobieniu talerza i po tej ostatniej probie moze być to bardzo ciężkie okazuje się iż objętość (wymiary) muszą być idealne i waga również gdyż udało mi sie dowiedzieć na innych forach na którym rozkminiali Ke iż waga tej szalki też ma ogromne znaczenie gdyż powietrze ją pcha od dołu a waga ją ciągnie w dół i objętośc która jest również wazna jak wiadomo dawka powietrza będzie zła plus jesszcze odpowiednie wygięcie prawdopodobnie plytki orginalnej nie widzialem znaczy nie wykrecalem i coś czuje że nie jest ona idealnie pod kątem prostym tylko lekko wygięta a potem regulowana w samej przeplywce , oczywiście dorobienie jest na pewno możliwe gdyż ktoś to zrobił więc musi się dać wykonać ponownie ale pewnie dobry tokarz oraz sprzet jakaś plazmowa i CNC co wpisuje wymiary i mu idealnie wytnie z tym czy da rade inny materiał aby dobrać wage cięzko pewnie by było i temu zapewne wykonanie z aluminium
a więc co pozostaje wymiana przepływki i skorzystanie z którejś z rad Adiego któremu bardzo dziekuje za pomoc w szukaniu przyczyn nie tylko tej ale i innych i poradach jak to ogarnąć a ja cóż albo wywale LPG calkiem i będę sie cieszył benzyną lub blos co i tak nie uchorni do końca i tak
A teraz inne pytanie jak sprawdzić przewody od świec gdyż na odpalonym silniku jak wyciągnąłem jeden łapiąc za przewód przecież jest gumowy a to izolator prąd mnie tak przytulil, że aż uklęknąłem z wrażenia w nocy dyskoteki nie ma a nie chce niepotrzebnie wyrzucić coś co było/jest sprawne
[ Dodano: Sob 12 Maj, 2012 14:51 ]
Kolejny wniosek dzisiaj tarcze spietrzającą okleiłem taśmą do okoła tak aby chociaż w jakiś sposób wrócić do poprzedniego obwodu i o dziwo udało sie auto o wiele lepiej odpala lepiej reaguje na gaz ale wolnych nadal nie ma ale silnikowi na obrotach po wyżej 1000obr ma o wiele lżej wychodzi na to iż najważniejszy jest obwód po dostaniu nowej przepływki złape wymiary jej(chyba że ktoś z forumowiczów takowe posiada) i spróbuje dorobić z jakiegoś innego materiału niż aluminium może teflon za radą adiego i ponawiam pytanie jak sprawdzić kable świec i druga sprawa co może być przyczyną cofającego sie paliwa rano jak idę do auta silnik jest zimny to pompa głośno wyje zanim nabije ciśnienie czyli paliwo się cofnęło na lpg pompa nie chodzi a gasze auto na benzynie
Przebrnąłem przez Twojego posta, jako, że i ja mam taki przepływomierz i byłem ciekaw co wyniknie z Twoich działań. Przyznać muszę, ze czytanie było drogą przez mękę. Jeśli nie chcesz skazywać na nią każdego, kto będzie chciał przeczytać Twój post - popraw składnię i uzupełnij interpunkcję! I proszę w przyszłości też tak postępuj, bo czytanie jednego zdania wielkości powyższego posta to masiakra.
Odnośnie oklejenia tarczki taśmą - poczekaj tylko, aż się ta taśma odklei i poleci sobie dalej... Chyba, że masz siateczkę na gumie założoną -to jeszcze ale i tak będzie ta taśma furkotać więc nie jest to raczej żadne rozwiązanie.
Ostatnio zmieniony przez Dworek Sro 16 Maj, 2012 12:28, w całości zmieniany 1 raz
A teraz inne pytanie jak sprawdzić przewody od świec gdyż na odpalonym silniku jak wyciągnąłem jeden łapiąc za przewód przecież jest gumowy a to izolator prąd mnie tak przytulil, że aż uklęknąłem z wrażenia w nocy dyskoteki nie ma a nie chce niepotrzebnie wyrzucić coś co było/jest sprawne
Wieczorem jak będzie ciemno wręcz czarno bierzesz spryskiwacz z wodą i na odpalonym pryskasz po przewodach i w ten sposób zlokalizujesz ewentualne przebicie I założę się że będzie dyskoteka
_________________ Była 100 C3 2.0 E (nadal jest w rodzinie)
A jest V8 uwielbiam ją
Dworek Wybacz ale nie przywiązywałem do tego uwagi, co do taśmy masz racje odklejała się siateczka jest więc nie poleci. Druga sprawa to udało mi się skombinować inną taśmę, sąsiad jest hydraulikiem i jakąś taką mocną ekstremalnie posiadał , że jak nakleiłem przez pół godziny zdrapywałem.
Po dokładnym oklejeniu wszystko wróciło do normy, ale co jeszcze ciekawe gdy zakręciłem srube na talerzu do końca aby nie latał obroty zgubił, a gdy odkręciłem i dokręciłem maks palcami było prawie dobrze. Ustawiły się wówczas gdy dokręciłem odme dochodzącąą do przepływki, od razu piszę jak dokręciłem śrubę maks odme też dokręciłem maks i była, że tak powiem du**, czyżby ta śruba była również regulacją ?? lub ma jakiś wpływ na pochylenie ??
Witam .
Odgrzewam temat, ponieważ przeczytałem już masę tematów i postów o falujących obrotach w audi z silnikiem 2,3 B+G. A więc po pierwsze przytaczając swój problem zaczną od tego ze samochód gdy jest zimny dobrze pali na gazie lecz trzeba go trzymać na obrotach bo inaczej spadnie do 200-300 obrotów. W tym czasie gdy spadnie do tych 300 obr. słychać cykający przekaźnik 208 od pompy paliwa nie wiem dlaczego bo odpalam na LPG nie PB. Na benzynie ciężko pali dopiero po przejechaniu 2-3km można przełączyć na benzyne żeby miała moc i obroty nie spadały. Czytałem, że może być to wina czujnika temperatury silnika czy też silniczka krokowego. Jedno i drugie odłączałem. Po odłączeniu czujnika nic się nie działo, zaś po odłączeniu krokowca obroty wzrastały tak do 1300 na biegu jałowym. Następny zaś problem pojawia się podczas już normalnej jazdy. Obrotomierz faluje obrotami w czasie jazdy np. z 2000 do 2300 i wraca czasem z 3000 do 4000 i wraca, występuje wtedy szarpanie autem i cykanie przekaźnika 208 od pompy paliwowej. Co najciekawsze że to falowanie obrotomierza oprócz tego zę szarpie samochodem i cyka przekaźnik to nie słychać na silniku żeby podnosił tak obroty. Mam wymienioną przepływkę z calym rozdzielaczem wtrysku, ponieważ na starej nie samochód wcale nie jezdził na benzynie, a tylko i wyłącznie na LPG. Bardzo byłbym wdzięczny za pomoc lub chociaż podpowiedz.
Pozdrawiam.
_________________ Gość Witamy serdecznie na forum ATT
Piszę poprawnie po polsku. 🇲🇨 💯
Jeżeli długo nie odpowiadam w Twoim poście wyślij info na email. Pomagam tylko na ATT. Nowy Użytkowniku forum ATT nie zachowuj się jak arabski terrorysta i wypełnij sumiennie swój profil.
lekceważenie mojej prośby skutkowac będzie lekceważeniem użytkownika
_________________ Gość Witamy serdecznie na forum ATT
Piszę poprawnie po polsku. 🇲🇨 💯
Jeżeli długo nie odpowiadam w Twoim poście wyślij info na email. Pomagam tylko na ATT. Nowy Użytkowniku forum ATT nie zachowuj się jak arabski terrorysta i wypełnij sumiennie swój profil.
lekceważenie mojej prośby skutkowac będzie lekceważeniem użytkownika
Żaden wtryskiwacz nie leje, filtr powietrza suchutki, filtr paliwa nowy zmieniany w tym tygodniu też suchy.
Jakie są objawy niedziałającego wtrysku rozruchowego i co ma wtrysk rozruchowy do gazu skoro samochód ma te same objawy na gazie i na PB?
Nie czyściłem regulatora termicznego. Gdzie on się znajduje ? zaznacz proszę na zdjęciu poniżej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
[ Twoje IP to: 216.73.216.75, używasz: Mozilla/5.0 AppleWebKit/537.36 (KHTML, like Gecko; compatible; ClaudeBot/1.0; +claudebot@anthropic.com) ] Pamiętaj, że w internecie nikt nie jest anonimowy.