Temida radzi » Dziury na drogach a odszkodowanie
Odpowiedz do tematu
 
pani z PZU z oddziału możesz powiedzieć, że w PZU mają być teraz zwolnienia grupowe i z Twojej wiedzy ona jest na liście, a jeżeli nie to zrobisz wszystko aby była :kijemgo:

Ps najlepszą metoda na tego typu sprawy jest papier, ponieważ po złożeniu pisma zobowiązuje się ich odpowiedzi zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego :mrgreen:

Postaw piwo autorowi tego posta
 
WOJTAS-AUDI A4 napisał/a:
pani z PZU z oddziału możesz powiedzieć, że w PZU mają być teraz zwolnienia grupowe i z Twojej wiedzy ona jest na liście, a jeżeli nie to zrobisz wszystko aby była
hehehehhhh dobre! Zapamietam ;)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
W podejściu pracowników administracji itp., denerwuje mnie podejście do petenta, a właściwie brak podejścia :-/ . Dodatkowo denerwują mnie tacy ludzie którzy w pracy kierują się zasadą "Pani Zosia 10 lat temu tak robiła to pewnie dobrze i ja będę tak robiła" zapominając, że przepisy się zmieniają tak jak i czasy w których Zosia pracowała. Właśnie przez takie podejście miałem przyjemność nauczyć panią naczelnik wydziału komunikacji w Mińsku Mazowieckim, że kierowanie się ta zasadą jest zgubne. Trwało to pół roku, ale mi się nie spieszyło, a jak jej się nie spieszyło to ja wysyłałem zażalenie na opieszałość i tak sprawa skończyła się w kolegium odwoławczym i pani naczelnik przekonała się że nie ma racji tak jak i jej prawnicy :mrgreen: na których się tak powoływała.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Dzisiaj dzwonił rzeczoznawca, jesteśmy umówieni na jutro na 15.30 trzymajcie kciuki ;)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Pasiak napisał/a:
Dzisiaj dzwonił rzeczoznawca, jesteśmy umówieni na jutro na 15.30 trzymajcie kciuki ;)

Ja już 3mam. ;-)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Hahaha Adi a jak ci pani da okulary zamiast odszkodwania. Jedna dziura i wpadles wstydz sie hahah. Dobra jest hahaha, a jakbys czolowke walna z kims to tez by ci powiedzial, ze z przeciwka jedno auto jechalo hahahahah. No rozbawilem sie :)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Wiec tak jestem po wizycie rzeczoznawcy... cóż mogę powiedzieć... jestem baaaardzo mile zaskoczony!!!!! Pierwsza sprawa,że trafiłem na Pasjonatę :mrgreen: który na co dzień jeździ A4 AVANT :] A tak powracając do tematu to rzeczoznawca , okazał się odpowiednim człowiekiem na odpowiednim stanowisku, mianowicie skrupulatnie ogladną całe autko włącznie z jazdą testowa w celu sprawdzenia zawieszenia. Wg. jego oceny oprócz koła uszkodzony jest także sworzeń a co za tym idzie i wahacz. Ponadto poinstruował mnie co zrobić gdyby okazało się ,że w trakcie naprawy pojawi się jeszcze coś do naprawy tzn. zanim pojadę do warsztatu muszę pojechać na szarpaki sprawdzić amortyzatory, jeśli coś będzie nie tak wziąść wydruk i zgłosić się do PZU. Ponadto kiedy auto będzie już naprawiane i okaże się ,że jeszcze coś będzie uszkodzone jak np. końcówka drążka czy cokolwiek innego, to przed przystąpieniem do naprawy muszę ponownie skontaktować się z PZU aby rzeczoznawca uzupełnił dokumentację i oczywiście ubezpieczalnia pokryje dodatkowe koszta związane z naprawą. Rozmawialiśmy dość długo, i zapytałem dlaczego gmina zachowała się w taki a nie inny sposób, i usłyszałem,że takie rzeczy są nagminne :zly: z dlatego ,że z chwila kiedy złożyłbym pismo do gminy i postępował tak jak chciała pani urzędniczka to miesiącami czekał bym na odpowiednie działania a co za tym idzie po dość krótkim czasie sam naprawiłbym auto ze względu,że jest mi potrzebne. I w tedy lipton!! Bo rzeczoznawca po naprawie nie jest w stanie stwierdzić jakie faktycznie były uszkodzenia auta i czapa , czyli po kasie. W taki oto sposób gminy rysują poszkodowanych. Nie znam jeszcze wyceny szkód ale sądzę (a znam się na ludziach ;) ) ,że rzeczoznawca wyceni uszkodzenia mojej V- ki w rzetelny sposób a co za tym idzie ,że będę zadowolony. WALCZCIE UPARCIE O SWOJE I NIE ODPUSZCZAJCIE WARTO SIĘ POŚWIECIĆ!

Postaw piwo autorowi tego posta
 
No to super :-D . Teraz tylko trzebaby było pozwać gmine za nerwy, stres i czas który straciłeś żeby dopiąć swego. Idź za ciosem :mrgreen:

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Z tą gminą to Sergio, troszeczkę przesadziłeś. Polski system prawa nie jest jeszcze przystosowany do tego typu pozwów. To nie :mrgreen: AMERICA :mrgreen: , że za skrzywiona mordkę pani w okienku można odszkodowanie wydębić :lol:

Postaw piwo autorowi tego posta
 
WOJTAS-AUDI A4 napisał/a:
Z tą gminą to Sergio, troszeczkę przesadziłeś. Polski system prawa nie jest jeszcze przystosowany do tego typu pozwów. To nie :mrgreen: AMERICA :mrgreen: , że za skrzywiona mordkę pani w okienku można odszkodowanie wydębić :lol:

Ale zawsze na takiej podstawie można się starać. Pismo urzędowe, bo takim ono jest może zawsze słuzyć jako podkładka - (dowód) do jakichkolwiek działań przeciw urzędniczce czy urzędowi. Na tzw gębę jeszcze nic się nie wywalczyło, a w sądzie tym bardziej. Pismo, to jest dowód rzeczowy nr 1. :-P
pzdr

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Po namyśle postanowiłem złożyć skargę do Starosty powiatowego, może to nauczy te panią szacunku do petenta ;)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Pasiak napisał/a:
Po namyśle postanowiłem złożyć skargę do Starosty powiatowego, może to nauczy te panią szacunku do petenta ;)

I słusznie. Urzędy takie jak Gmina czy Starostwo jest dla petentów, a nie odwrotnie.
pzdr

Postaw piwo autorowi tego posta
 
dobrze robisz Pasiak, ja już tak jedną kobitke w urzędzie skarbowym nauczyłem, nie znała kilku przepisów które ja znałem i mi wmawiała jakąś ciemnote, trzeba walczyć z tymi tępymi urzędnikami, którzy mają pracę po znajomości

Postaw piwo autorowi tego posta
 
a wiec przyszla kolej na mnie ja tez uszkodzilem auto, sprawa zgloszona rzeczoznawca byl 2 razy niestety lecial w kulki jak zorro sprawe zglosilem na centrale kolejna wizyta rzeczoznawcy tym razem innego niestety bez zmian ta sama sytuacja co z poprzednim zrobilem wycene na wlasna reke zglosilem to do centrali i co sie dowiedzialem ze do tej wyceny musze jeszcze zlozyc wniosek zeby uznali moja wycene i wyplacili mi odszkodowanie i ze niezgadzam sie z ich wycena, ktos wie jak mam napisac taki wniosek bo szukam na necie ale nic niemoge znalezc

[ Dodano: Sro 27 Mar, 2013 13:23 ]
tutaj jeszcze powiem jakie wyceny rzeczoznawcy mi zrobili :) 1 oszust z ubezpieczalni zrobil mi wycene auta wg czesci zalecanych przez producenta nie uwzgledniając stanu faktycznego auta ( stan faktyczny zaiweszenie gwintowane KW ) powiedzial ze on mi zrobi kosztorys na seryjne zawieszenie i wycenil mi amortyzator seryjny na kwote 120 zł :) 2 oszust uwzglednil ze mam sportowe zawieszenie ale tez zrobil wycene na sportowy seryjny amortyzator i wg niego taki amorek kosztuje 194 zł a robociznę na 130 zl wyceny robili programem AUDATEX, pojechalem do pierwszego lepszego serwisu po kosztorys i wycene facet ktory robil kosztorys uwzglednil stan faktyczny wpisal koszt nowego amorka gwintowanego koszt to 1510 zł i z ciekawosci sprawdzil cene nowego sportowego seryjnego amorka cena wynosi 780 zł i ten kosztorys tez robil programem AUDATEX wiec ciekawa rozbieznosc cenowa jest wg oszustow 194 zł a wg niezaleznego rzeczoznawcy 780 zł i to w tym samym programie AUDATEX :)

Postaw piwo autorowi tego posta
 
daniello85 napisał/a:
a wiec przyszla kolej na mnie ja tez uszkodzilem auto, sprawa zgloszona rzeczoznawca byl 2 razy niestety lecial w kulki jak zorro sprawe zglosilem na centrale kolejna wizyta rzeczoznawcy tym razem innego niestety bez zmian ta sama sytuacja co z poprzednim zrobilem wycene na wlasna reke zglosilem to do centrali i co sie dowiedzialem ze do tej wyceny musze jeszcze zlozyc wniosek zeby uznali moja wycene i wyplacili mi odszkodowanie i ze niezgadzam sie z ich wycena, ktos wie jak mam napisac taki wniosek bo szukam na necie ale nic niemoge znalezc

[ Dodano: Sro 27 Mar, 2013 13:23 ]
tutaj jeszcze powiem jakie wyceny rzeczoznawcy mi zrobili :) 1 oszust z ubezpieczalni zrobil mi wycene auta wg czesci zalecanych przez producenta nie uwzgledniając stanu faktycznego auta ( stan faktyczny zaiweszenie gwintowane KW ) powiedzial ze on mi zrobi kosztorys na seryjne zawieszenie i wycenil mi amortyzator seryjny na kwote 120 zł :) 2 oszust uwzglednil ze mam sportowe zawieszenie ale tez zrobil wycene na sportowy seryjny amortyzator i wg niego taki amorek kosztuje 194 zł a robociznę na 130 zl wyceny robili programem AUDATEX, pojechalem do pierwszego lepszego serwisu po kosztorys i wycene facet ktory robil kosztorys uwzglednil stan faktyczny wpisal koszt nowego amorka gwintowanego koszt to 1510 zł i z ciekawosci sprawdzil cene nowego sportowego seryjnego amorka cena wynosi 780 zł i ten kosztorys tez robil programem AUDATEX wiec ciekawa rozbieznosc cenowa jest wg oszustow 194 zł a wg niezaleznego rzeczoznawcy 780 zł i to w tym samym programie AUDATEX :)
proponuję złozyć skarge i wniosek aby nastepny pacjent, który przyjedzie pojechal z Toba na wycene części do serwisu, ewentualnie weź swojego rzeczoznawcę najlepiej z PZMotu i napisz do turbo kamery, sprawa się rozwiaze w moment.

Postaw piwo autorowi tego posta

Odpowiedz do tematu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Losowe tematy » Temida radzi 

[ IP: 216.73.216.75 ]
[ Mozilla/5.0 AppleWebKit/537.36 (KHTML, like Gecko; compatible; ClaudeBot/1.0; +claudebot@anthropic.com) ]

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Wdrożenie, projekt i realizacja PCserwis ®
Pełna wersja forum
(przełączanie trybów zalecne do wykonania ze strony głównej forum)
Mapa Forum AUDI TECH TEAM | Polityka Prywatności | Stajnia Klubowa