pani z PZU z oddziału możesz powiedzieć, że w PZU mają być teraz zwolnienia grupowe i z Twojej wiedzy ona jest na liście, a jeżeli nie to zrobisz wszystko aby była
Ps najlepszą metoda na tego typu sprawy jest papier, ponieważ po złożeniu pisma zobowiązuje się ich odpowiedzi zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego
| WOJTAS-AUDI A4 napisał/a: |
| pani z PZU z oddziału możesz powiedzieć, że w PZU mają być teraz zwolnienia grupowe i z Twojej wiedzy ona jest na liście, a jeżeli nie to zrobisz wszystko aby była |
hehehehhhh dobre! Zapamietam
W podejściu pracowników administracji itp., denerwuje mnie podejście do petenta, a właściwie brak podejścia

. Dodatkowo denerwują mnie tacy ludzie którzy w pracy kierują się zasadą "Pani Zosia 10 lat temu tak robiła to pewnie dobrze i ja będę tak robiła" zapominając, że przepisy się zmieniają tak jak i czasy w których Zosia pracowała. Właśnie przez takie podejście miałem przyjemność nauczyć panią naczelnik wydziału komunikacji w Mińsku Mazowieckim, że kierowanie się ta zasadą jest zgubne. Trwało to pół roku, ale mi się nie spieszyło, a jak jej się nie spieszyło to ja wysyłałem zażalenie na opieszałość i tak sprawa skończyła się w kolegium odwoławczym i pani naczelnik przekonała się że nie ma racji tak jak i jej prawnicy

na których się tak powoływała.
Dzisiaj dzwonił rzeczoznawca, jesteśmy umówieni na jutro na 15.30 trzymajcie kciuki
| Pasiak napisał/a: |
Dzisiaj dzwonił rzeczoznawca, jesteśmy umówieni na jutro na 15.30 trzymajcie kciuki |
Ja już 3mam.
Hahaha Adi a jak ci pani da okulary zamiast odszkodwania. Jedna dziura i wpadles wstydz sie hahah. Dobra jest hahaha, a jakbys czolowke walna z kims to tez by ci powiedzial, ze z przeciwka jedno auto jechalo hahahahah. No rozbawilem sie
Wiec tak jestem po wizycie rzeczoznawcy... cóż mogę powiedzieć...
jestem baaaardzo mile zaskoczony!!!!! Pierwsza sprawa,że trafiłem na
Pasjonatę 
który na co dzień jeździ A4 AVANT
![:] :]](images/smiles/splash.gif)
A tak powracając do tematu to rzeczoznawca , okazał się odpowiednim człowiekiem na odpowiednim stanowisku, mianowicie skrupulatnie ogladną całe autko włącznie z jazdą testowa w celu sprawdzenia zawieszenia. Wg. jego oceny oprócz koła uszkodzony jest także sworzeń a co za tym idzie i wahacz. Ponadto poinstruował mnie co zrobić gdyby okazało się ,że w trakcie naprawy pojawi się jeszcze coś do naprawy tzn. zanim pojadę do warsztatu muszę pojechać na szarpaki sprawdzić amortyzatory, jeśli coś będzie nie tak wziąść wydruk i zgłosić się do PZU. Ponadto kiedy auto będzie już naprawiane i okaże się ,że jeszcze coś będzie uszkodzone jak np. końcówka drążka czy cokolwiek innego, to przed przystąpieniem do naprawy muszę ponownie skontaktować się z PZU aby rzeczoznawca uzupełnił dokumentację i oczywiście ubezpieczalnia pokryje dodatkowe koszta związane z naprawą. Rozmawialiśmy dość długo, i zapytałem dlaczego gmina zachowała się w taki a nie inny sposób, i usłyszałem,że takie rzeczy są nagminne

z dlatego ,że z chwila kiedy złożyłbym pismo do gminy i postępował tak jak chciała pani urzędniczka to miesiącami czekał bym na odpowiednie działania a co za tym idzie po dość krótkim czasie sam naprawiłbym auto ze względu,że jest mi potrzebne. I w tedy lipton!! Bo rzeczoznawca po naprawie nie jest w stanie stwierdzić jakie faktycznie były uszkodzenia auta i czapa , czyli po kasie. W taki oto sposób gminy rysują poszkodowanych. Nie znam jeszcze wyceny szkód ale sądzę (a znam się na ludziach

) ,że rzeczoznawca wyceni uszkodzenia mojej
V- ki w rzetelny sposób a co za tym idzie ,że będę zadowolony.
WALCZCIE UPARCIE O SWOJE I NIE ODPUSZCZAJCIE WARTO SIĘ POŚWIECIĆ!
No to super

. Teraz tylko trzebaby było pozwać gmine za nerwy, stres i czas który straciłeś żeby dopiąć swego. Idź za ciosem
Z tą gminą to
Sergio, troszeczkę przesadziłeś. Polski system prawa nie jest jeszcze przystosowany do tego typu pozwów. To nie

AMERICA

, że za skrzywiona mordkę pani w okienku można odszkodowanie wydębić
| WOJTAS-AUDI A4 napisał/a: |
Z tą gminą to Sergio, troszeczkę przesadziłeś. Polski system prawa nie jest jeszcze przystosowany do tego typu pozwów. To nie AMERICA , że za skrzywiona mordkę pani w okienku można odszkodowanie wydębić |
Ale zawsze na takiej podstawie można się starać. Pismo urzędowe, bo takim ono jest może zawsze słuzyć jako podkładka - (dowód) do jakichkolwiek działań przeciw urzędniczce czy urzędowi. Na tzw gębę jeszcze nic się nie wywalczyło, a w sądzie tym bardziej. Pismo, to jest dowód rzeczowy nr 1.
pzdr
Po namyśle postanowiłem złożyć skargę do Starosty powiatowego, może to nauczy te panią szacunku do petenta
| Pasiak napisał/a: |
Po namyśle postanowiłem złożyć skargę do Starosty powiatowego, może to nauczy te panią szacunku do petenta |
I słusznie. Urzędy takie jak Gmina czy Starostwo jest dla petentów, a nie odwrotnie.
pzdr
dobrze robisz Pasiak, ja już tak jedną kobitke w urzędzie skarbowym nauczyłem, nie znała kilku przepisów które ja znałem i mi wmawiała jakąś ciemnote, trzeba walczyć z tymi tępymi urzędnikami, którzy mają pracę po znajomości
Ostatnio zmieniony przez Guti Sob 20 Mar, 2010 09:34, w całości zmieniany 1 raz
a wiec przyszla kolej na mnie ja tez uszkodzilem auto, sprawa zgloszona rzeczoznawca byl 2 razy niestety lecial w kulki jak zorro sprawe zglosilem na centrale kolejna wizyta rzeczoznawcy tym razem innego niestety bez zmian ta sama sytuacja co z poprzednim zrobilem wycene na wlasna reke zglosilem to do centrali i co sie dowiedzialem ze do tej wyceny musze jeszcze zlozyc wniosek zeby uznali moja wycene i wyplacili mi odszkodowanie i ze niezgadzam sie z ich wycena, ktos wie jak mam napisac taki wniosek bo szukam na necie ale nic niemoge znalezc
[ Dodano: Sro 27 Mar, 2013 13:23 ]
tutaj jeszcze powiem jakie wyceny rzeczoznawcy mi zrobili

1 oszust z ubezpieczalni zrobil mi wycene auta wg czesci zalecanych przez producenta nie uwzgledniając stanu faktycznego auta ( stan faktyczny zaiweszenie gwintowane KW ) powiedzial ze on mi zrobi kosztorys na seryjne zawieszenie i wycenil mi amortyzator seryjny na kwote 120 zł

2 oszust uwzglednil ze mam sportowe zawieszenie ale tez zrobil wycene na sportowy seryjny amortyzator i wg niego taki amorek kosztuje 194 zł a robociznę na 130 zl wyceny robili programem AUDATEX, pojechalem do pierwszego lepszego serwisu po kosztorys i wycene facet ktory robil kosztorys uwzglednil stan faktyczny wpisal koszt nowego amorka gwintowanego koszt to 1510 zł i z ciekawosci sprawdzil cene nowego sportowego seryjnego amorka cena wynosi 780 zł i ten kosztorys tez robil programem AUDATEX wiec ciekawa rozbieznosc cenowa jest wg oszustow 194 zł a wg niezaleznego rzeczoznawcy 780 zł i to w tym samym programie AUDATEX
| daniello85 napisał/a: |
a wiec przyszla kolej na mnie ja tez uszkodzilem auto, sprawa zgloszona rzeczoznawca byl 2 razy niestety lecial w kulki jak zorro sprawe zglosilem na centrale kolejna wizyta rzeczoznawcy tym razem innego niestety bez zmian ta sama sytuacja co z poprzednim zrobilem wycene na wlasna reke zglosilem to do centrali i co sie dowiedzialem ze do tej wyceny musze jeszcze zlozyc wniosek zeby uznali moja wycene i wyplacili mi odszkodowanie i ze niezgadzam sie z ich wycena, ktos wie jak mam napisac taki wniosek bo szukam na necie ale nic niemoge znalezc
[ Dodano: Sro 27 Mar, 2013 13:23 ]
tutaj jeszcze powiem jakie wyceny rzeczoznawcy mi zrobili 1 oszust z ubezpieczalni zrobil mi wycene auta wg czesci zalecanych przez producenta nie uwzgledniając stanu faktycznego auta ( stan faktyczny zaiweszenie gwintowane KW ) powiedzial ze on mi zrobi kosztorys na seryjne zawieszenie i wycenil mi amortyzator seryjny na kwote 120 zł 2 oszust uwzglednil ze mam sportowe zawieszenie ale tez zrobil wycene na sportowy seryjny amortyzator i wg niego taki amorek kosztuje 194 zł a robociznę na 130 zl wyceny robili programem AUDATEX, pojechalem do pierwszego lepszego serwisu po kosztorys i wycene facet ktory robil kosztorys uwzglednil stan faktyczny wpisal koszt nowego amorka gwintowanego koszt to 1510 zł i z ciekawosci sprawdzil cene nowego sportowego seryjnego amorka cena wynosi 780 zł i ten kosztorys tez robil programem AUDATEX wiec ciekawa rozbieznosc cenowa jest wg oszustow 194 zł a wg niezaleznego rzeczoznawcy 780 zł i to w tym samym programie AUDATEX |
proponuję złozyć skarge i wniosek aby nastepny pacjent, który przyjedzie pojechal z Toba na wycene części do serwisu, ewentualnie weź swojego rzeczoznawcę najlepiej z PZMotu i napisz do turbo kamery, sprawa się rozwiaze w moment.