wiem, że wskrzeszam umarłego ale cóż...kto pyta wielbłądzi
Pasuje mi również odświeżyć nieco fotel kierowcy jednak nie jest on w bardzo tragicznym stanie. Widać jedno minimalne przetarcie na boczku, reszta skóry po prostu straciła swój błysk. Skórka jest stosunkowo miękka więc fotel musiał być przynajmniej kiedyś odświeżany.
Zależy mi przede wszystkim aby nieco odświeżyć ten fotel bez zbędnej inwazji. Czy ktoś z Was testował oferowane na allegro pasty barwiące? Co ewentualnie polecilibyście z kosmetyków samochodowych? Przede wszystkim najpierw by nieco odświeżyć kolor, konserwacja to już bajka, krem/mleczko, o tym już pojęcie mam. Pojęcia nie mam jak przeprowadzić delikatną renowację.
Pozdrawiam
| Lucas napisał/a: |
wiem, że wskrzeszam umarłego ale cóż...kto pyta wielbłądzi
Pasuje mi również odświeżyć nieco fotel kierowcy jednak nie jest on w bardzo tragicznym stanie. Widać jedno minimalne przetarcie na boczku, reszta skóry po prostu straciła swój błysk. Skórka jest stosunkowo miękka więc fotel musiał być przynajmniej kiedyś odświeżany.
Zależy mi przede wszystkim aby nieco odświeżyć ten fotel bez zbędnej inwazji. Czy ktoś z Was testował oferowane na allegro pasty barwiące? Co ewentualnie polecilibyście z kosmetyków samochodowych? Przede wszystkim najpierw by nieco odświeżyć kolor, konserwacja to już bajka, krem/mleczko, o tym już pojęcie mam. Pojęcia nie mam jak przeprowadzić delikatną renowację.
Pozdrawiam |
a w jakim kolorze masz skórę?
Kolego polecam wosk do skóry firmy Turtle rewelacja sam używam świetnie nawilża i nadajepołysk
http://motokram.com.pl/TU..._SKORY-353.html
dzięki za linka.
Skóra jest koloru czarnego, tak więc chyba najmniej problematyczny kolor
| Lucas napisał/a: |
| Skóra jest koloru czarnego, tak więc chyba najmniej problematyczny kolor |
dokładnie
najmniej inwazyjne co mozesz zrobic to zabarwic uszkodzone lico tuszem kreslarskim, po czym umyć skóre szarym mydłem i rekawica (jakąś włochatą), po dokładnym umyciu krem bambino i jedziesz
to najlepsze dla naszych siedzonek, bo wszystkie pozostałe mleczka i inne tego typu wynalazki to tablica mendelejewa i na dłuższą mete niszczy lakier skóry
A ja polecam mocno rozgrzać skórkę na słońcu i krem NIVEA
| kopkoi napisał/a: |
A ja polecam mocno rozgrzać skórkę na słońcu i krem NIVEA |
bambino jest znacznie lepszy bo to krem dla dzieci i jest delikatniejszy
| Pasiak napisał/a: |
bambino jest znacznie lepszy bo to krem dla dzieci i jest delikatniejszy |
Nie ma to jak pupa niemowlaka
Akurat jutro zapowiadają ładną sobotę, więc pogmeram nieco przy fotelu.
Na długo nie zostaje połysk ale na pewno zrobisz jej lepiej niż byś smarował jakąś chemią.
| Kepke 84 napisał/a: |
a co myślicie o mojej skorze jeszcze tragedii nie ma wiec co polecicie bo im szybciej tym lepiej
 |
kup czarny tusz kreślarski i dokładnie przesmaruj te miejsca w których jest ubytek lakieru. Nastepnego dnia poświęć troszkę czasu i nasmaruj skórę kremem dla niemowląt. Zobaczysz,że będzie jak nowa
| Pasiak napisał/a: |
kup czarny tusz kreślarski i dokładnie przesmaruj te miejsca w których jest ubytek lakieru. Nastepnego dnia poświęć troszkę czasu i nasmaruj skórę kremem dla niemowląt. Zobaczysz,że będzie jak nowa |
a jeśli skura jest zielona a umnie w okolicy nie maja w kolorze zielonym tuszu?
| adi93 napisał/a: |
| Pasiak napisał/a: | kup czarny tusz kreślarski i dokładnie przesmaruj te miejsca w których jest ubytek lakieru. Nastepnego dnia poświęć troszkę czasu i nasmaruj skórę kremem dla niemowląt. Zobaczysz,że będzie jak nowa |
a jeśli skura jest zielona a umnie w okolicy nie maja w kolorze zielonym tuszu? |
to masz 2 opcje, albo zerknać na portal aukcyjny gdzie jest wszystko
albo pogodzić się ze stanem swoich foteli....
Tusz już jest teraz tylko do tesco na dział dziecięcy i kupić jakiś kremik
| Kepke 84 napisał/a: |
Tusz już jest teraz tylko do tesco na dział dziecięcy i kupić jakiś kremik |
powodzenia