w tym roku, jak spadła temperatura to pojawiły się dziwne dźwięki...
Dźwięki pojawiają się tylko po pierwszym odpaleniu dnia w temp. poniżej 10C i trwają jakieś 5 minut, po zagrzaniu wszystko znika. Tak samo, np. 6h później już nie występują.
Z autem nic się nie dzieje, jeździ dobrze.
1. Metaliczny dźwięk, chrobot, który okresowo pojawia się i znika... po podniesieniu maski dźwięki zlewają się i nic nie słychać... lepiej słychać z zamkniętą maska i z zewnątrz. Sami posłuchacie... (bardzo dobrze słychać w 42-43 sek.)
https://youtu.be/LHM6skrY0Vk
2. A tutaj nowość z dnia dzisiejszego... raz że pierwszy raz się pojawiło to piszczenie, a dwa że momentalnie znikło (wystarczyło ruszyć). Ogólnie niesłyszalne, ale po wrzuceniu biegu (R) dało o sobie znać dość wyraźnie (na innych biegach ledwo słychać). Tym razem dźwięk dochodził z komory sinika, jakby z tyłu silnika... Sami posłuchacie...
https://youtu.be/j0N9MuURT2k
Nie muszę chyba mówić jak takie ćwierkanie i skrzypienie z rana mnie wkurza...
Prośba o pomoc!
Pozdrawiam, Doman.
(Audi A6 C4 Quattro Avant 1997r. | 2.8 V6 142kW ACK | ZF 4HP18 CYS)