Odpowiedz do tematu
Mnie prawie zawsze nerwy puszczają w takich sytuacjach. Egoizm i brak współpracy ludzi zawsze jest wkur...cy.
Najlepszy był tekst końcowy
Nie, no po prostu nie mogę. Koleś mnie rozłożył na łopatki.
ale nie da się nie smiać z tego... slajn
matko a już myślalem że to Gdańsk dał takiego ciała
na szczęście nie
a cabrio avant
Odpowiedz do tematu
Tylko bez ściemy, że ani razu nie nie zdarzyło się Wam zdrowo pokląć w takiej sytuacji
| szynszylek napisał/a: |
| Tylko bez ściemy, że ani razu nie nie zdarzyło się Wam zdrowo pokląć w takiej sytuacji |
Najlepszy był tekst końcowy
Polska koledzy i koleżanki Polska.
Kobitce chleba zabrakło. Co począć - za pięć minut sklep zamykają, trzeba pędzić.
Przebiegając przez podwórko patrzy, a tu za śmietnikiem facet pijany leży. Pijany, ale taki całkiem, całkiem....
Jako, że mimo dojrzałego wieku czterdziestu lat z okładem panienką jeszcze była, zainteresowała się natychmiast:
- Hmmm, dorodne chłopisko! Pijany, ale przecie wytrzeźwieje. Gdyby go tak wykąpać, ogolić, to całkiem by mi się nadał...
No, ale tu do sklepu trzeba pędzić, za minutę zamykają!
- Dobrze - myśli sobie - teraz lecę po chleb, a wracając zabiorę faceta do domu.
I popędziła do sklepu.
Po pięciu minutach wraca z chlebem, zagląda za śmietnik, a tu faceta nie ma!
Pierdut chlebem o ziemię!
- No i masz ci los! Myślałby kto, głupia ci*o, że rok chleba nie jadłaś!
[ Dodano: Pią 06 Lis, 2009 09:19 ]
http://www.poboczem.pl/fo...iTime,3,iSort,1
Kobitce chleba zabrakło. Co począć - za pięć minut sklep zamykają, trzeba pędzić.
Przebiegając przez podwórko patrzy, a tu za śmietnikiem facet pijany leży. Pijany, ale taki całkiem, całkiem....
Jako, że mimo dojrzałego wieku czterdziestu lat z okładem panienką jeszcze była, zainteresowała się natychmiast:
- Hmmm, dorodne chłopisko! Pijany, ale przecie wytrzeźwieje. Gdyby go tak wykąpać, ogolić, to całkiem by mi się nadał...
No, ale tu do sklepu trzeba pędzić, za minutę zamykają!
- Dobrze - myśli sobie - teraz lecę po chleb, a wracając zabiorę faceta do domu.
I popędziła do sklepu.
Po pięciu minutach wraca z chlebem, zagląda za śmietnik, a tu faceta nie ma!
Pierdut chlebem o ziemię!
- No i masz ci los! Myślałby kto, głupia ci*o, że rok chleba nie jadłaś!
[ Dodano: Pią 06 Lis, 2009 09:19 ]
http://www.poboczem.pl/fo...iTime,3,iSort,1
Ostatnio zmieniony przez elmek13 Sro 04 Lis, 2009 20:08, w całości zmieniany 2 razy
Poszaleli
przychodzi dwóch "gejowych"na basen i jeden moczy noge w wodzie i mówi:
-ale "chuowa"woda...
A ten drugi mówi :
-To ja skacze na du**
-ale "chuowa"woda...
A ten drugi mówi :
-To ja skacze na du**
Na wykładzie dla pograniczników wykładowca nawija:
- Jeśli was ugryzie wąż, trzeba wyssać jad z rany.
Wstaje jeden z żołnierzy:
- A jeśli ugryzie mnie w fiu*a?
- To się dowiecie, kto jest waszym najlepszym przyjacielem...
Komisja wojskowa.
- Nowak!
- Jestem!
- Majtki w dół i pochylić się!
Rekrut posłusznie pochylił się i czeka.
Lekarz katem oka zerknął i dalej wypełnia formularz
- Podnieście jajka!
Poborowy pochylony, zacisnął zęby, poczerwieniał, z pod ściany doszedł go delikatny chichot siedzących pielęgniarek.
- Jajka podnieście!
Zacisną pięści, aż kłykcie pobielały, zsiniał z wysiłku, i ciężko począł oddychać.
- Nie mogę! – wycharczał ostatkiem sił.
Lekarz popatrzył zza okularów
- RĘKOMA!!!
Stoi sobie policjant z "suszarką" na poboczu i się nudzi. Nagle na
horyzoncie pojawia się nowiutki mercedes i oczywiście smerf go zatrzymuje.
Ku jego wielkiemu zdziwieniu, za kierownicą siedzi obszarpany śmierdzący
żul. Policjant totalnie zaskoczony pyta:
- Kurde! Tyle lat pracuję i nie stać mnie na takiego merca, a ty taki
obszarpany takim cackiem się bujasz. Jak to możliwe?
- Bo ja mam taki dar: jak nasikam łysemu na głowę, to mu włosy odrastają.
Jednemu nowobogackiemu nasikałem i mi tego merca podarował.
Policjant zdejmuję czapkę i nadstawia łysą pałę:
- Posikaj i na mnie to nie zapłacisz mandatu i puszcze cię wolno!
Żul rozpina rozporek, wyciąga zapyziałego fiuta i zaczyna sikać. Z tylnego
siedzenia mercedesa słychać histeryczny śmiech:
- O żesz w mordę!! Za taki numer to ci i mieszkanie kupię!!
Rżewskiego zesłali za kolejne bezeceństwa do garnizonu na zapadłej prowincji.
A tam - choć się zabij - z osób płci żeńskiej same matrony.
Na balu garnizonowym wszakże czujne oko porucznika wreszcie wypatrzyło apetyczną dziewuszkę w odpowiednim wieku. Zaraz też ją do tańca zaprosiwszy rzucił Rżewski mimochodem:
- Pozwolę sobie odwiedzić panią, madam, dziś o północy, byś pani poznała, jak je*ią huzarzy.
- Cham, nachał! - panienka uciekła spiekłszy raka, nie omieszkawszy uprzednio dać Rżewskiemu po pysku.
Zaraz też pobiegła do taty, generała, bo okazała się być córką komendanta garnizonu, by się pożalić:
- Papa, ten podlec Rżewski powiedział, że przyjdzie dziś do mnie o północy i... Tu wstyd nie pozwolił jej dokończyć, generał wszakże znając reputację porucznika domyślił się celu zapowiedzianej wizyty z łatwością.
- Nic się nie martw córeczko, zaczaję się na łapserdaka z naganem, wtedy pozna, że nie może sobie na takie rzeczy pozwalać z generalską córką.
Kiedy nadeszła północ generał skrył się z naganem w garści w szafie w sypialni córki.
Równo z wybiciem północy do sypialni wpadł Rżewski z oddziałem huzarów i zakomenderował:
- Dwóch do kuchni, dwóch pod drzwi wejściowe, dwóch na balkon, dwóch do szafy! - sam zaś dał susa do łóżka generałowej córki.
Następnego ranka, kiedy już Rżewski z oddziałem oddalił się, spłonione dziewczę wykrztusiło do taty, który wreszcie mógł wyjść z szafy:
- Co za mężczyzna, co za kochanek!
- Ha, furda! Co tam mężczyzna, co tam kochanek! Co za dowódca!
No z tego to płakałem...
Żona do męża w czasie kłótni:
- Co ty sobie myślisz, ja też chcę mieć jakieś kieszonkowe! W związku z tym od dzisiaj za seks w pościeli płacisz mi 100 zł, a na dywanie 30 zł.
Na to mąż:
- A żeby cię babo szlag jasny strzelił... - po czym wyszedł z domu.
W celibacie wytrzymał tydzień, po tym czasie przychodzi w milczeniu do żony, kładzie stówkę na stół i patrzy na nią. Żona bez słowa zaczyna się rozbierać i kieruje się w stronę pościeli. Mąż widząc to odpowiada szybko:
- Nie, nie, nie, kochana, nie myśl sobie... trzy razy na dywanie i dycha z powrotem!
- Jeśli was ugryzie wąż, trzeba wyssać jad z rany.
Wstaje jeden z żołnierzy:
- A jeśli ugryzie mnie w fiu*a?
- To się dowiecie, kto jest waszym najlepszym przyjacielem...
Komisja wojskowa.
- Nowak!
- Jestem!
- Majtki w dół i pochylić się!
Rekrut posłusznie pochylił się i czeka.
Lekarz katem oka zerknął i dalej wypełnia formularz
- Podnieście jajka!
Poborowy pochylony, zacisnął zęby, poczerwieniał, z pod ściany doszedł go delikatny chichot siedzących pielęgniarek.
- Jajka podnieście!
Zacisną pięści, aż kłykcie pobielały, zsiniał z wysiłku, i ciężko począł oddychać.
- Nie mogę! – wycharczał ostatkiem sił.
Lekarz popatrzył zza okularów
- RĘKOMA!!!
Stoi sobie policjant z "suszarką" na poboczu i się nudzi. Nagle na
horyzoncie pojawia się nowiutki mercedes i oczywiście smerf go zatrzymuje.
Ku jego wielkiemu zdziwieniu, za kierownicą siedzi obszarpany śmierdzący
żul. Policjant totalnie zaskoczony pyta:
- Kurde! Tyle lat pracuję i nie stać mnie na takiego merca, a ty taki
obszarpany takim cackiem się bujasz. Jak to możliwe?
- Bo ja mam taki dar: jak nasikam łysemu na głowę, to mu włosy odrastają.
Jednemu nowobogackiemu nasikałem i mi tego merca podarował.
Policjant zdejmuję czapkę i nadstawia łysą pałę:
- Posikaj i na mnie to nie zapłacisz mandatu i puszcze cię wolno!
Żul rozpina rozporek, wyciąga zapyziałego fiuta i zaczyna sikać. Z tylnego
siedzenia mercedesa słychać histeryczny śmiech:
- O żesz w mordę!! Za taki numer to ci i mieszkanie kupię!!
Rżewskiego zesłali za kolejne bezeceństwa do garnizonu na zapadłej prowincji.
A tam - choć się zabij - z osób płci żeńskiej same matrony.
Na balu garnizonowym wszakże czujne oko porucznika wreszcie wypatrzyło apetyczną dziewuszkę w odpowiednim wieku. Zaraz też ją do tańca zaprosiwszy rzucił Rżewski mimochodem:
- Pozwolę sobie odwiedzić panią, madam, dziś o północy, byś pani poznała, jak je*ią huzarzy.
- Cham, nachał! - panienka uciekła spiekłszy raka, nie omieszkawszy uprzednio dać Rżewskiemu po pysku.
Zaraz też pobiegła do taty, generała, bo okazała się być córką komendanta garnizonu, by się pożalić:
- Papa, ten podlec Rżewski powiedział, że przyjdzie dziś do mnie o północy i... Tu wstyd nie pozwolił jej dokończyć, generał wszakże znając reputację porucznika domyślił się celu zapowiedzianej wizyty z łatwością.
- Nic się nie martw córeczko, zaczaję się na łapserdaka z naganem, wtedy pozna, że nie może sobie na takie rzeczy pozwalać z generalską córką.
Kiedy nadeszła północ generał skrył się z naganem w garści w szafie w sypialni córki.
Równo z wybiciem północy do sypialni wpadł Rżewski z oddziałem huzarów i zakomenderował:
- Dwóch do kuchni, dwóch pod drzwi wejściowe, dwóch na balkon, dwóch do szafy! - sam zaś dał susa do łóżka generałowej córki.
Następnego ranka, kiedy już Rżewski z oddziałem oddalił się, spłonione dziewczę wykrztusiło do taty, który wreszcie mógł wyjść z szafy:
- Co za mężczyzna, co za kochanek!
- Ha, furda! Co tam mężczyzna, co tam kochanek! Co za dowódca!
No z tego to płakałem...
Żona do męża w czasie kłótni:
- Co ty sobie myślisz, ja też chcę mieć jakieś kieszonkowe! W związku z tym od dzisiaj za seks w pościeli płacisz mi 100 zł, a na dywanie 30 zł.
Na to mąż:
- A żeby cię babo szlag jasny strzelił... - po czym wyszedł z domu.
W celibacie wytrzymał tydzień, po tym czasie przychodzi w milczeniu do żony, kładzie stówkę na stół i patrzy na nią. Żona bez słowa zaczyna się rozbierać i kieruje się w stronę pościeli. Mąż widząc to odpowiada szybko:
- Nie, nie, nie, kochana, nie myśl sobie... trzy razy na dywanie i dycha z powrotem!
Ostatnio zmieniony przez elmek13 Pon 09 Lis, 2009 22:51, w całości zmieniany 2 razy
| Pasiak napisał/a: |
| buahahahahahhahahahhhh s lajn http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C8268175 |
Nie, no po prostu nie mogę. Koleś mnie rozłożył na łopatki.
Pasiak nie śmiej sie to na śląsku
cóż jak kupowałem swoje audi to byłem totalnym laikiem i gość mnie wkręcił, że mam full oprócz skóry
niestety prawda jest inna
cóż jak kupowałem swoje audi to byłem totalnym laikiem i gość mnie wkręcił, że mam full oprócz skóry
niestety prawda jest inna
| rafi a4 napisał/a: |
| Pasiak nie śmiej sie to na śląsku cóż jak kupowałem swoje audi to byłem totalnym laikiem i gość mnie wkręcił, że mam full oprócz skóry niestety prawda jest inna |
| Pasiak napisał/a: |
| buahahahahahhahahahhhh s lajn http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C8268175 |
lajn to pikuś [cabrio coupe] a widzieliście cabrio sedan
Dobrze ,że nie Avant
| piecka napisał/a: |
| lajn to pikuś [cabrio coupe] a widzieliście cabrio sedan |
a cabrio avant
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych