Odpowiedz do tematu
Cieszy mnie to bardzo. Teraz powinien się wypowiedzieć Enzoo. Dodam, że o mały włos przerobiłbym moją 100kę na V8 Look. Piszę o mały włos, bo wcześniej kupiłem eSe i plan runął. Temat jednak może się odrodzić jak skończę Vkę i nie sprzedam 100ki.
Vka, to już trzecie auto i trzecie Audi w garażu obecnie prawie sama konstrukcja. Jak dla mnie B3 również nie jest szczytem marzeń, ale znając siebie gdybym teraz taką posiadał, to również byłbym gotowy włożyć w nią odpowiednią kwotę aby otrzymała drugą młodość. B3 na dzień dzisiejszy jest jeszcze pospolitym modelem aczkolwiek powoli na wymarciu i uwierz mi wcale nie wstydziłbym się tym jeździć. Masz rację jeżeli chodzi o porównanie nakładów finansowych Swap i kupno czegoś mocniejszego i nowszego, ale zostaje uczucie majsterkowania - dla mnie jest bezcenne. Po takim projekcie posiadasz coś niespotykanego to również cieszy i zadziwi niejednego dresa w BMW.
Znam koleżkę który tak jak my kocha swoje 4 kółka a jest nim VW Corrado o mocy sięgającej prawie mojej eSie i to nie koniec. W projekcie ma jeszcze powiększyć turbinę i zmienić ponownie mapę to jest zboczenie i za to go bardzo lubię.
Jeżeli chodzi o B3, to wszystko zależy od podejścia właściciela. Są tacy, co zmieniają auto co pół roku, a są też tacy co zmieniają co kilka lat. Nie znam podejścia Enzoo, ale ja zaliczam się do tych drugich. Jeżeli chce nim jeszcze pojeździć kilka lat, a nie dziwiłbym mu się, to niech robi swapa. Ja podjąłbym się raczej tylko w modelu B2 Quattro, ale od podstaw łącznie z klatką bezpieczeństwa. Jeżeli trafi mi się też taki, to zostanę już kolekcjonerem. Tylko słuszna marka
P.S.
Musiałbyś się wybrać za dwa lata do Kronach i oglądnąć np modele B1 po przeróbkach. To jest pasja. Przekładka silnika w tym przypadku, to małe miki.
Odpowiedz do tematu
dołóż turbinke z komputerem StandAlone i bedziesz królem szos
ale żeby uturbić to by było trzeba silnik zakuć
jezeli chcesz zrobic setki kilometrow i wyciagnac maximum to TAK.
zanim jednak silnik wykonczysz, to sprzedaz lub zmienisz auto po to zeby sie nie znudzilo.
kwestia pieniedzy, a takie projekty sa krótkodystansowe -
czas
rodzina
auto firmowe
fundusze
zanim jednak silnik wykonczysz, to sprzedaz lub zmienisz auto po to zeby sie nie znudzilo.
kwestia pieniedzy, a takie projekty sa krótkodystansowe -
czas
rodzina
auto firmowe
fundusze
jakie? swap czy uturbienie? no ja jakoś chce długo pozostać przy swoim aucie jestem młody więc wiesz
hmm
1. sprzedaj swoje B3
2. to co masz przeznaczone na swap dołóż i kup B4 z 2.8 v6
To jedyne słuszne i mądre rozwiazanie.
Bo jak policzysz koszta wsadzenia v6 do b3 to uznasz że mam racje.
Pozdrawiam
1. sprzedaj swoje B3
2. to co masz przeznaczone na swap dołóż i kup B4 z 2.8 v6
To jedyne słuszne i mądre rozwiazanie.
Bo jak policzysz koszta wsadzenia v6 do b3 to uznasz że mam racje.
Pozdrawiam
Enzoo,
znam ten zapal
sam robilem swapa w b3 a puzniej uturbienie
piekny czas i dziej w moim zyciu, ale nie powtorzyl bym tą zabawe.
wieczne przeróbki, modyfikacje, ulepszenia
a jak gotowe to trzeba sprzedac i nikt takiego autka nie kupi, a napewno nie za tyle zeby sie zwrocily koszty chocby za czesci
chmiel25, dobrze mowi i radzi
znam ten zapal
sam robilem swapa w b3 a puzniej uturbienie
piekny czas i dziej w moim zyciu, ale nie powtorzyl bym tą zabawe.
wieczne przeróbki, modyfikacje, ulepszenia
a jak gotowe to trzeba sprzedac i nikt takiego autka nie kupi, a napewno nie za tyle zeby sie zwrocily koszty chocby za czesci
chmiel25, dobrze mowi i radzi
Nie wszystko można przeliczać na... kasę. Fakt nie jestem zwolennikiem wyrzucania pieniędzy w błoto, ale są rzeczy które się mile wspominane mimo sporego nakładu finansowego. Moja Vka prawdopodobnie zostałby zezłomowana gdybym jej nie kupił. Planuję wpakować w nią wiecej kasy niż ona jest warta - bo nie robię jej przecież na sprzedaż, a dla siebie (dokładnie dla mojej żonki aby mogła na co dzień poczuć power 4,2 i czuć się bezpieczna za sterami solidnej i bezawaryjnej konstrukcji z lat 90tych. A mógłbym za to kupić nowszy model już na chodzie, ale nie chcę. Nie żyjemy po to aby zarabiać pieniądze, a zarabiamy po to aby żyć. Każdy z kim rozmawiam pyta się mnie ile moja eSa pali jak by to było najważniejsze. Dla mnie najważniejsze jest to, że chciałem mieć brykę z takim silnikiem i za kilkadziesiąt lat jak już nie będę w stanie prowadzić samochodu przypomnę sobie jak to było, a nie, że będę żałować, iż mogłem a nie miałem takiej możliwości. Życie trzeba sobie ułatwiać i umilać takie jest moje zdanie.
Skoro chłopina ma ochotę na przeróbkę czegoś co już posiada, to dlaczego ma tego nie zrobić? To będzie próba pasji do
pzdr
pzdr
podzielam zdanie Adiego ja miło wspominam przeróbka swojej b3 nie zawsze wszystko szło zgodnie z planem nie wszystko zostało skończone trochę kasy poszło w te zabawy ale nie żałuje ani zł wpakowanej w to auto i jeśli Mirek chce spróbować to jestem jak najbardziej za tym żeby podjął się tego swapu
Dzięki za poparcie
podzielam twoje zdanie w tym temacie wiec musiałem cię poprzeć
| daniello85 napisał/a: |
| podzielam twoje zdanie w tym temacie |
Cieszy mnie to bardzo. Teraz powinien się wypowiedzieć Enzoo. Dodam, że o mały włos przerobiłbym moją 100kę na V8 Look. Piszę o mały włos, bo wcześniej kupiłem eSe i plan runął. Temat jednak może się odrodzić jak skończę Vkę i nie sprzedam 100ki.
Adi202,
masz racje, szczególnie jezeli to jest drugie autko w rodzinie i ma sie czym jezdzic na codzien.
w moim przypadku - było to w pewnym sęsie dążenie do wyjątkowego pojazdu, z silnym silnikem i originalnoscią. b3 wybrałem tylko z tego powodu, iż b3 byla w moim posiadaniu a moje wymarzone autko (audi V8) nie bylo w zasiegu finansów.
przeliczając ten rok modyfikacji b3 i wklad finansowy, wywalilem kase wartosci dobrze utrzymanej V8.
jeżeli b3 jest marzeniem,,,wal smiało
wielka racja ze nie wszystko mozna przeliczać w kasę, ale jakis sens to musi mieć.
pozdrawiam wszystkich serdecznie
masz racje, szczególnie jezeli to jest drugie autko w rodzinie i ma sie czym jezdzic na codzien.
w moim przypadku - było to w pewnym sęsie dążenie do wyjątkowego pojazdu, z silnym silnikem i originalnoscią. b3 wybrałem tylko z tego powodu, iż b3 byla w moim posiadaniu a moje wymarzone autko (audi V8) nie bylo w zasiegu finansów.
przeliczając ten rok modyfikacji b3 i wklad finansowy, wywalilem kase wartosci dobrze utrzymanej V8.
jeżeli b3 jest marzeniem,,,wal smiało
wielka racja ze nie wszystko mozna przeliczać w kasę, ale jakis sens to musi mieć.
pozdrawiam wszystkich serdecznie
Enzoo, jeśli jesteś pewien twego pomysłu i z tym pomysłem żyjesz od dłuższej chwili to jestem za. Myśląc logicznie powinniśmy stwierdzić iż pomysł swap-a w starym rzęchu jest beznadziejny i powinniśmy zbesztać kolegę z błotem i go odwieść od tego pomysłu. Myśląc jednak jak pasjonaci ( przynajmniej ja tak mam) dochodzę do wniosku że jest to pomysł dobry i świadczy tylko o tym iż ktoś swój samochód darzy wielką sympatią (miłością ?
). Bo jestem tego zdania iż b3 jest jednym z najlepszych modeli audi z okresu gdy motoryzacja była motoryzacją i pakowanie w takie samochody pieniędzy i czasu ma swój sens. Jeśli robota zostanie dobrze wykonana to auto będzie cieszyć właściciela przez długi czas. Oczywiście można kupić b4 z v6 (bardzo dobry model polecam
) lecz to już nie będzie to samo. Lecz żeby nie było tak pięknie to powiem że swap to na pewno nie jest rzecz która będzie trwała dzień i się obejdzie się bez problemów. Będzie płacz i zgrzytanie zębów, brakujące elementy, części ale to jest to co również bym chciał przeżyć.
Myślę że wybór v6 do budy b3 jest ok. v6 z b4 to 174 lub 150 koni a więc moce które da się opanować w ośce w tym dość lekkim aucie. Motor ciężki a wiec auto będzie pod sterowne. Zawiecha do obniżenia i utwardzenia, hamulce do zmiany, półosie, przeguby też, chyba że nie będzie upalania w co nie wierzę
. Na audi80 pl jest ktoś chyba kto wpakował w b3 v6 a więc tam możesz zasięgnąć rad co do mocować, łap silnika itp.
ps. ale się rozpisałem ale temat bardzo ciekawy i nie mogłem odpuścić pzdr.
Myślę że wybór v6 do budy b3 jest ok. v6 z b4 to 174 lub 150 koni a więc moce które da się opanować w ośce w tym dość lekkim aucie. Motor ciężki a wiec auto będzie pod sterowne. Zawiecha do obniżenia i utwardzenia, hamulce do zmiany, półosie, przeguby też, chyba że nie będzie upalania w co nie wierzę
ps. ale się rozpisałem ale temat bardzo ciekawy i nie mogłem odpuścić pzdr.
| jimv8 napisał/a: |
| Adi202,
masz racje, szczególnie jezeli to jest drugie autko w rodzinie i ma sie czym jezdzic na codzien. w moim przypadku - było to w pewnym sęsie dążenie do wyjątkowego pojazdu, z silnym silnikem i originalnoscią. b3 wybrałem tylko z tego powodu, iż b3 byla w moim posiadaniu a moje wymarzone autko (audi V8) nie bylo w zasiegu finansów. przeliczając ten rok modyfikacji b3 i wklad finansowy, wywalilem kase wartosci dobrze utrzymanej V8. jeżeli b3 jest marzeniem,,,wal smiało wielka racja ze nie wszystko mozna przeliczać w kasę, ale jakis sens to musi mieć.
pozdrawiam wszystkich serdecznie |
Vka, to już trzecie auto i trzecie Audi w garażu obecnie prawie sama konstrukcja. Jak dla mnie B3 również nie jest szczytem marzeń, ale znając siebie gdybym teraz taką posiadał, to również byłbym gotowy włożyć w nią odpowiednią kwotę aby otrzymała drugą młodość. B3 na dzień dzisiejszy jest jeszcze pospolitym modelem aczkolwiek powoli na wymarciu i uwierz mi wcale nie wstydziłbym się tym jeździć. Masz rację jeżeli chodzi o porównanie nakładów finansowych Swap i kupno czegoś mocniejszego i nowszego, ale zostaje uczucie majsterkowania - dla mnie jest bezcenne. Po takim projekcie posiadasz coś niespotykanego to również cieszy i zadziwi niejednego dresa w BMW.
Jeżeli chodzi o B3, to wszystko zależy od podejścia właściciela. Są tacy, co zmieniają auto co pół roku, a są też tacy co zmieniają co kilka lat. Nie znam podejścia Enzoo, ale ja zaliczam się do tych drugich. Jeżeli chce nim jeszcze pojeździć kilka lat, a nie dziwiłbym mu się, to niech robi swapa. Ja podjąłbym się raczej tylko w modelu B2 Quattro, ale od podstaw łącznie z klatką bezpieczeństwa. Jeżeli trafi mi się też taki, to zostanę już kolekcjonerem. Tylko słuszna marka
P.S.
Musiałbyś się wybrać za dwa lata do Kronach i oglądnąć np modele B1 po przeróbkach. To jest pasja. Przekładka silnika w tym przypadku, to małe miki.
no ja poprostu darze swoją sympatią i wogóle ten model b3 zawsze mi się podobał, wiem że b1 są starsze i bardziej fajnie wyglądają jak je się zrobi, kiedyś mogłem od brata kupić 80 b1 z silnikiem 2.0 pięciogarowym ale go niestety sprzedał i bym wtedy się katurlał takim a że wybór padł na b3 i poznając ją i jeżdząc dobrze się poznało to postawiłem się wziąść za nią i ładnie zrobić i zmienić silnik na mocniejszy
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
| Losowe tematy » Projekty i ich rezultaty |
|---|