Od jakiegoś czasu miałem mały problem z obrotomierzem. Tzn pokazywał co chciał. Czasami wskazówka latała po całej tarczy nie wskazując tego co powinna.
A potem problem znika tak jak bym miał coś z oczami.
( przyznaje sie bez bicia ). Podejrzewałem ze to przyczyna tkwi w tym ze przy zmianie tarcz zegara troche mi nie wyszedł patent z widelcem przy sciaganiu wskazówki i sie troche połamała. Poszedł kit było git.
Czasem sie zdazalo nie zaleznie, od niczego ze wskazówka głupiała. Raz lezała na glebie a raz wskazywała 7000 obr gdzie silnik było słychac na poziomie 1000 obr.
Ale dzisiaj dodatkowo, zapaliła mi sie kontolka od oleju.
I swieci sie kiedy chce i jak chce.
Kiedyś miałem taki sam problem. Zapalała sie i gasła. Dolałem oleju i dale sie pali. A zaraz gaznie.
Gdzie szukać przyczyny ??