Odpowiedz do tematu
Odpowiedz do tematu
gdzie najlepiej umieścić antenę CB
Wiadomo, że na dachu byłoby lepiej, ale chyba nie chcesz DXować na tym sprzęcie?
Taki zwrot jest jednym z podstawowych wyrażeń wśród łącznościowców. DX-owanie oznacza łączność międzykontynentalną np z Kanadą czy Nową Zelandią którą później potwierdzało się wysłaniem QSL-ki. DXowaniem również można nazwać łączność z rozmówcą odległym o np 300-500km. To było kiedyś (w latach 90tych) jak jeszcze ideą CB radia była kultura, a nie bekanie do mikrofonu przez jakiegoś debila za kierownicą pojazdu gdzie pracuje 400 koni i jeden osioł. Inne czasy.
pzdr
Antena wytrzymuje do około 200km/h przy normalnym rozpędzaniu, a przy wypadku nastąpił natychmiastowy zryw i dlatego antena spowodowała takie szkody.
Mi osobiście antena 2razy spadła przy 220km/h więc więcej już magnesowej nie założę, klapy nie wyrwie więc jest to najlepszy sposób montażu
gdzie najlepiej umieścić antenę CB na dachu pojazdu czy może też być na bagażniku auta ,chętnie wysłucham waszych spostrzeżeń
wg.najlepiej założyć uchwyt na klapę i po sprawie. Osobiście odradzam magnesy, sam taki miałem do wypadku kiedy to przy 70km/h uderzyłem w tył innego pojazdu, magnes urwał się razem z kablem i wybijając tylną szybę znalazł się na fotelu pasażera. Na szczęście jechałem sam. Dodam ,że antena była renomowanej firmy i ponoć do 150 nie było opcji zerwania z dachu...
a jak z zasięgiem takiej anteny , ja mam krótką to jak zaczepię ją na bagażnik to ledwo za samochodu wystaje,myślałem może że na dachu będzie miała większy zasięg
| tomeczek376 napisał/a: |
| a jak z zasięgiem takiej anteny , ja mam krótką to jak zaczepię ją na bagażnik to ledwo za samochodu wystaje,myślałem może że na dachu będzie miała większy zasięg |
Wiadomo, że na dachu byłoby lepiej, ale chyba nie chcesz DXować na tym sprzęcie?
nie bardzo rozumiem DXować
jeżeli to coś złego to nie
jeżeli to coś złego to nie | tomeczek376 napisał/a: |
nie bardzo rozumiem DXować jeżeli to coś złego to nie |
Taki zwrot jest jednym z podstawowych wyrażeń wśród łącznościowców. DX-owanie oznacza łączność międzykontynentalną np z Kanadą czy Nową Zelandią którą później potwierdzało się wysłaniem QSL-ki. DXowaniem również można nazwać łączność z rozmówcą odległym o np 300-500km. To było kiedyś (w latach 90tych) jak jeszcze ideą CB radia była kultura, a nie bekanie do mikrofonu przez jakiegoś debila za kierownicą pojazdu gdzie pracuje 400 koni i jeden osioł. Inne czasy.
pzdr
| Pasiak napisał/a: |
| wg.najlepiej założyć uchwyt na klapę i po sprawie. Osobiście odradzam magnesy, sam taki miałem do wypadku kiedy to przy 70km/h uderzyłem w tył innego pojazdu, magnes urwał się razem z kablem i wybijając tylną szybę znalazł się na fotelu pasażera. Na szczęście jechałem sam. Dodam ,że antena była renomowanej firmy i ponoć do 150 nie było opcji zerwania z dachu... |
Antena wytrzymuje do około 200km/h przy normalnym rozpędzaniu, a przy wypadku nastąpił natychmiastowy zryw i dlatego antena spowodowała takie szkody.
Mi osobiście antena 2razy spadła przy 220km/h więc więcej już magnesowej nie założę, klapy nie wyrwie więc jest to najlepszy sposób montażu
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych