[v8 d11] gorąco - lpg się dławi
czołgiem,
trochę dziwne, ale jak na przykład w stoję w korkach i autko się mocno nagrzeje (105) na liczniku to silnik się zaczyna dławić na LPG. nawet z biegiem jałowym są problemy i prawie gaśnie
co tu sprawdzić ? zmienić ? (pomijając jazdę na paliwku

)
Re: [v8 d11] gorąco - lpg się dławi
| jimv8 napisał/a: |
czołgiem,
trochę dziwne, ale jak na przykład w stoję w korkach i autko się mocno nagrzeje (105) na liczniku to silnik się zaczyna dławić na LPG. nawet z biegiem jałowym są problemy i prawie gaśnie
co tu sprawdzić ? zmienić ? (pomijając jazdę na paliwku ) |
chłopie! miałem to samo z moja! Jak była ciepła to masakra potrafiła nawet zgasnąć w czasie jazdy. Sprawdzałem wszystko , w końcu pozbyłem się gazu, bo juz nie miałem zadnej koncepcji jak to naprawic. Mam nadzieje ,że Tobie sie uda.
Re: [v8 d11] gorąco - lpg się dławi
| Pasiak napisał/a: |
| jimv8 napisał/a: | czołgiem,
trochę dziwne, ale jak na przykład w stoję w korkach i autko się mocno nagrzeje (105) na liczniku to silnik się zaczyna dławić na LPG. nawet z biegiem jałowym są problemy i prawie gaśnie
co tu sprawdzić ? zmienić ? (pomijając jazdę na paliwku ) | chłopie! miałem to samo z moja! Jak była ciepła to masakra potrafiła nawet zgasnąć w czasie jazdy. Sprawdzałem wszystko , w końcu pozbyłem się gazu, bo juz nie miałem zadnej koncepcji jak to naprawic. Mam nadzieje ,że Tobie sie uda. |
czyżby kolejne wyzwanie? hehe,,,,,
wywalić LPG nie wchodzi dla mnie w grę - to już prędzej naprawie klimę i będę chłodził LPG
Ja nigdy nie miałem problemów z LPG w mojej eSce. Nie mam wcale LPG.

Która u Ciebie jest generejszyn eLPiDzi?
Może lambda albo filtr jest do wymiany, może przepływomierz. Czujnik temperatury też do sprawdzenia. Tyle moge powiedziec
| jimv8 napisał/a: |
| wywalić LPG nie wchodzi dla mnie w grę - to już prędzej naprawie klimę i będę chłodził LPG |
czy ja wiem? ja nie załuje , mam wreszcie swięty spokój
Adi202, sekwensja z dwoma parownikami i sterownik xxl dream
kamila666, na paliwie jest super, więc wykluczam usterki czujnikowe, no chyba ze czujniki temperatury w parownikach,,,sprawdzę
Pasiak, ja robię tygodniowo najmniej 450 km, wielu innych na moim miejscu kupiło by klekota

patrząc na koszty mogę się tylko cieszyć że przyszła małżonka jest na tyle tolerancyjna w hobby i zamiłowania do v'ki
Ostatnio zmieniony przez jimv8 Nie 01 Maj, 2011 21:32, w całości zmieniany 1 raz
| jimv8 napisał/a: |
przyszła małżonka jest na tyle tolerancyjna w hobby i zamiłowania do v'ki |
Cóż, miłość pokona wszelkie bariery.
Wymień parowniki na jeden tłokowy.
| Adi202 napisał/a: |
| jimv8 napisał/a: | przyszła małżonka jest na tyle tolerancyjna w hobby i zamiłowania do v'ki |
Cóż, miłość pokona wszelkie bariery.
Wymień parowniki na jeden tłokowy. |
Adi ponoć nie każda instalacja ma taka możliwość
już kiedyś pytałem telefonicznie i Expert powiedział że nie ma takiej możliwości, ale warta podjechać i usłyszeć konkrety.
| jimv8 napisał/a: |
Adi ponoć nie każda instalacja ma taka możliwość już kiedyś pytałem telefonicznie i Expert powiedział że nie ma takiej możliwości, ale warta podjechać i usłyszeć konkrety. |
Może i Expert, ale na pewno nie od gazu. Tłokówki sa bardziej wydajne od baniaków no i o wiele mniejsze. Jeden tłokowy ma wydajność do 350KM. W sprawach których mam małą wiedzę rozmawiam TYLKO z Expertami w danej dziedzinie, a nie słucham plotek.
Musisz porozmawiać z kimś, kto coś takiego montuje.
I o to kaman.
Witam.
Masz kiepski reduktor, który przy wysokiej temperaturze za bardzo rozrzedza gaz i skład mieszanki jest ubogi. Ja w mojej V8 mam sekwencje kme diego. Gazownik założył za słaby reduktor (kme silver) zimą były problemy przy niskiej temp. a latem jak się nagrzał. Kupiłem nowy reduktor też kme tylko wydajniejszy i z dwoma wyjściami -model gold. Sam wymieniłem reduktor, wszystkie wężyki, kalibrowałem wtryski (zmiana średnicy dysz), przy pomocy kabelka i laptopa dostroiłem instalację. Teraz zero problemów z lpg, osiągi i kultura pracy jak na benzynie a spalanie średnio ok 17 lpg. Wszystko zajęło mi ok tygodnia, ale warto było.
rafał,
dzięki za opis kolego. u mnie było wsio okej dopóki się nie podniosło moc silnika. już wcześniej czytałem na temat tych tłokowych reduktorów ponieważ chciałem swoje wyczyścić ale lata aluminium zrobiły swoje dzieło. prawdopodobnie jak ponownie wyreguluje układ to będzie igiełka ale kusi mnie zamienić te dwa reduktory na jeden tłokowy.
jak do tej pory to mam średnie 18L na gazie i to jest dla mnie totalna rewelka.
w tej chwili poszukujemy z kolega łączność z sterownikiem LPG by spisać mapę - co idzie kiepsko

no i jak to zrobię to wymieniam reduktor i ponownie wyregulujemy.
jimv8
Odradzam regeneracje reduktorów z powodu kiepskich efektów. Kup nowe (nowy). W sekwencji liczy się wydajność i stabilność pracy reduktora. Przy za słabym reduktorze są też problemy z redukcją kickdown, a automaty v8 tego nie lubią, stąd tyle egzemplarzy z padniętą skrzynią. Nie miałem styczności z oprogramowaniem do Twojej sekwencji, więc nie pomogę.
Powodzenia

[/b]