[V8 3,6] regeneracja tłumika końcowego
hejka,
miał ktoś może ta przyjemną okazje regenerować oryginalne tłumiki? blacha w super stanie po 20 latach, aż szkoda wywalać, to czemu nie otworzyć i wypełnić?
ale czym, wata do tłumików do jednośladów jest droga. Paciuszka 50 zł a na 5 szt. się nie skończy ponieważ tłumik jest spory.
kupie kolejna używkę, naspawam się i znów ma być kicha? ooo nieee
kumpel wytwarza nowe z kwasówki. Za same materiały wychodzi koło 400 zł. Dokładnie nie wiem co i jak ale taką mi podał cenę za środkowy
| kopkoi napisał/a: |
| kumpel wytwarza nowe z kwasówki. Za same materiały wychodzi koło 400 zł. Dokładnie nie wiem co i jak ale taką mi podał cenę za środkowy |
gdyby tyle chciał za porządny końcowy tłumik to bym się skusił.
zapytam i dam znać
| kopkoi napisał/a: |
zapytam i dam znać |
albo jak by chociaż doradził czym wypchać to oryginalne cudo.
ja zamierzam zrobić z kwasówki wydech cały razem z kolektorem... ale mniejsza o moje plany.
nie wybebeszałem póki co wydechu z V8 ale pomagałem kumplowi robić do garbusa tłumik to zrobiliśmy rurkę śr. 42.4mm całą ponawiercaną małym wiertłem (ok 4mm ale już nie pamiętam dokładnie) i zabudowana była drugą rurką o średnicy bodajże 88,9mm.
Efekt jest taki że przy spokojnej jeździe praktycznie go nie słychać, a jak zaczyna się go kręcić na obrotach to ładnie mruczy (jak na garbusa:P) może spróbuj tak zrobić i efekt będzie zadowalający:)