witam
pomiedzy podłoga a jednym z katalizatorów jest taka blacha przyspawana do tegoż katalizatora . Czy brak jej cos powoduje ? Czy mozna jechac w trase ? kurcze jutro wybieram sie nad morze i nie wiem czy na szybko jechac do jakiegos zakladu czy odpuscic sobie ?
Odpowiedz do tematu
Odpowiedz do tematu
osłona katalizatora w A6 c4 2.8
Z tego co wiem to na zachodzie właśnie tak jeżdżą - bez obaw. Może ich stać na to by ASO wykonało taką naprawę. Nas w większości nie stać ale zrobić to dobrze we własnym zakresie to spokój podczas jazdy który jest bezcenny
Gratulacje i przyjemnego powrotu do szarej rzeczywistości pourlopowej
jeżeli tam nie ma niczego co mogło by się zajarać to śmiało śmigaj.
nic tam nie ma - pomiedzy katem a podłoga jest pusta przestrzeń ....... ciekaw jestem tylko po co dali te dodatkową osłonę kata ? żeby ciepło nie buchało bezpośrednio na podogę i nie stopiło sie zabezpieczenie podłogi ?
A ja myślę, że właśnie po to ale nie jestem pewien. Wiem że kiedyś w Audi 100 C4 odpadła mi blacha aluminiowa taka to konserwacja zaczęła się "odparzać". Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy powód. W każdym razie myślę, że taka blaszka może być warta kilka euro. Pomnóż sobie teraz te kilka euro razy ilość sprzedanych aut i zobacz ile to kasy. Czy producent niepotrzebnie by wpakował tyle kasy w swoje auta? Nie wiem ile km musiał byś zrobić bez osłony aby zaszkodzić ale myślę, że zreperowanie tego to jak mówiłem parę złotówek. Pewnie jadąc sobie pociśniesz więc powstanie temperaturka nie mała
Zrób to i baw się spokojnie
Zrób to i baw się spokojnie
To jest osłona termiczna. Temperatura katalizatora osiąga wartości kilkuset st C dlatego zamontowana jest osłona aby nie spowodować pożaru np przez zapalenie się warstwy zabezpieczającej podłogę.
mało ,z ponad 15-letnich aut, w dzisiejszych czasach te osłony posiada, gdyż one jako pierwsze gniją i *hałasują* lub po *opróżnieniu* kata nie są ponownie montowane.
nie straszcie chłopa, bez tego można bezpiecznie jeździć, nic się nie spali, nic się stopi.
a że oryginał tak ma - by wszystko było tak oryginalne jak fabryka dała.
nie straszcie chłopa, bez tego można bezpiecznie jeździć, nic się nie spali, nic się stopi.
a że oryginał tak ma - by wszystko było tak oryginalne jak fabryka dała.
Tuz przed wyjazdem wytargałem migomat od znajomego , na szrocie znalazłem taką blaszke , 5 minut roboty i pojechałem na wakacje bez zadnych obaw
| Cytat: |
| bez zadnych obaw |
Z tego co wiem to na zachodzie właśnie tak jeżdżą - bez obaw. Może ich stać na to by ASO wykonało taką naprawę. Nas w większości nie stać ale zrobić to dobrze we własnym zakresie to spokój podczas jazdy który jest bezcenny
Gratulacje i przyjemnego powrotu do szarej rzeczywistości pourlopowej
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych